Kiedyś myślałam, że mając 30 lat…
Pamiętam, jak w wieku 18 lat wyobrażałam sobie swoje życie trzydziestolatki. W mojej głowie rysował się obraz kobiety, która jest już poważna, stateczna, „na swoim”. Miałam być „dorosła” – cokolwiek to wtedy znaczyło. Wizje? Mąż, dzieci, dom z ogrodem, kredyt, no i oczywiście stabilność finansowa. W moich wizjach był oczywiście taniec, bo taniec to część mnie, ale… Bardziej jako choreografka, nauczycielka, właścicielka szkoły tańca, a nie jako pasja. Na pewno nie jako seksowne, czy wyuzdane układy, siateczkowe ubrania z własnej marki odzieżowej, warsztaty co weekend i lot na Jamajkę w wieku 30 lat po raz pierwszy!
Dziś mam 30 lat. Nie mam męża, dzieci ani kredytu. Nie mam swojego mieszkania, domu. Stabilność finansowa? Dopiero zaczynam się jej uczyć, a do bogactwa jeszcze daleka droga. Poważna? Kto mnie zna, ten właśnie wybuchnął śmiechem. Mam kampera, cudownego chłopaka i psa. Mam podróże, swoją szkołę tańca, rozwijającą się markę odzieżową. Nadal wydaję większość kasy na kolejne tańce i nie ma mnie prawie co weekend. Nadal szukam stabilności finansowej, nadal mam masę energii, wątpliwości i często zmieniam zdanie. Starzeć się? O nie, starość odsunęła się ode mnie o co najmniej pięć dekad.
I wiesz co? Jest mi z tym fantastycznie.
Granice wiekowe to przeszłość
Gdy miałam 18 lat, wydawało mi się, że trzydziestka to niemal granica między młodością a „poważnym życiem”. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy tak nie myślał! Przecież moi rodzice mieli już dawno MNIE, gdy mieli po 30 lat. Mieli dom…Dorosłe życie.
Dziś już wiem, jak bardzo się myliłam. Granice, które kiedyś wyznaczały, co „powinno się” robić w określonym wieku, znikają. Współczesny świat daje nam niesamowitą wolność – wolność wyboru stylu życia, pracy, ubioru i wyrażania siebie.
Nie musimy już się spieszyć, by „zdążyć” z życiem. Możemy żyć tak, jak chcemy, w swoim tempie i na własnych zasadach. Nie musisz mieć dzieci w wieku 30 lat, a nawet w ogóle. Możesz być singlem, w związku, z kredytem lub bez niego. Możesz robić kariery, zmieniać zawody, podróżować, eksperymentować i popełniać błędy.
Różnice pokoleń – starość wczoraj i dziś
Ostatnio mój wujek powiedział, że może jego pokolenie ma więcej praktycznych umiejętności i kreatywnego podejścia do rozwiązywania problemów, ale… Nasze pokolenia mają otwartość i ciekawość SIEBIE SAMYCH. Wiemy lub dążymy do tego, by wiedzieć: kim jesteśmy, w czym jesteśmy dobrzy, w czym się spełniamy, co sprawia nam przyjemność i czego chcemy? Doceń to potężne narzędzie!
Zalety życia na własnych zasadach
- Prawdziwa wolność
Gdy przestajesz przejmować się tym, co wypada, a co nie, zyskujesz przestrzeń na życie w zgodzie ze sobą. Możesz ubierać się tak, jak chcesz – dziś w wygodny dres, jutro w seksowną sukienkę. Nie musisz tłumaczyć się nikomu ze swoich decyzji. Jak miałam 20 lat to przerażała mnie perspektywa wyjścia na scenę z „gołą pupą”. A dziś!? Pozuję do zdjęć w naszych majtkach i spodenkach i jestem DUMNA. - Otwartość na nowe doświadczenia
Życie poza schematami pozwala próbować rzeczy, na które kiedyś byś się nie odważyła. Zawsze chciałaś tańczyć, śpiewać, podróżować samotnie? W wieku 30 lat jesteś na to gotowa jak nigdy wcześniej, bo masz już więcej pewności siebie i świadomości swoich potrzeb. - Zabawa życiem
Dlaczego dorosłość ma oznaczać powagę? To najlepszy moment, by cieszyć się każdą chwilą, bo już wiesz, co daje Ci radość. A może wciąż odkrywasz, co to jest? Tym lepiej! - Brak presji społecznej
Przestając patrzeć na oczekiwania innych, zyskujesz spokój. Nie każdy musi mieć rodzinę, dom i stałą pracę w wieku 30 lat – i to jest okej. To nie świadczy o Twojej wartości czy sukcesie. Jesteś cudowna! - Czas na rozwój
Możesz inwestować w siebie, w swoje pasje i cele. Nie musisz robić wszystkiego naraz. Masz przed sobą jeszcze dekady, by osiągnąć to, czego pragniesz.
Żyj tak, jak chcesz
Mając 30 lat, zrozumiałam jedno: życie jest tylko moje, a wiek to tylko liczba (trochę śmieszne, że naprawdę dorastamy do tej frazy).
- Mogę być poważna albo wcale nie,
- być matką albo wolną duszą,
- nosić dresy, mini albo obie rzeczy naraz. Życie to przygoda, a trzydziestka to dopiero początek.
Więc jeśli dziś myślisz, że coś Ci „nie wypada” – zapomnij o tym. Idź, spróbuj czegoś nowego, noś to, co sprawia, że czujesz się piękna. Najlepiej od razu sprawdź, co ja zaprojektowałam dla Nimfinity, dla siebie i Ciebie: Tutaj zobaczysz nasze ubrania
Żyj na swoich zasadach. Tylko wtedy możesz powiedzieć, że naprawdę żyjesz.
Zobacz jak korzystam z życia: Instagram dhq Klaudii
NOWOŚCI
Sprawdź najnowsze propozycje odzieży do tańca, która doda Ci pewności siebie na parkiecie.
-
Spodenki z siatki Iris bordowe
119,00 zł -
Body do tańca Metis czarne
199,00 zł -
Szerokie spodnie z siateczki Bastet
169,00 zł


























