Jak język ciała kształtuje naszą osobowość?
W literaturze psychologicznej istnieją dziesiątki definicji osobowości.
Niektóre z nich skupiają się na procesie kształtowania człowieka w okresie dzieciństwa (Freud, Jung).
Inne zaś przedstawiają osobowość jako sumę wielu składowych związanych ze sferą psychiczną, fizyczną, emocjonalną i społeczną. Dokonując podsumowania wszystkich teorii, można przyjąć, iż osobowość to względnie stały system regulujący myśli, uczucia oraz zachowania jednostki.
Każda z owych części istnieje osobno, jednakże nie może funkcjonować bez innych .
Co za tym idzie, osobowość można określić, jako system współdziałających mechanizmów, swoisty sposób postrzegania świata i siebie, który kształtuje się przez całe życie.
Jak w przypadku każdego, skomplikowanego mechanizmu, na osobowość składa się wiele „podsystemów” , które wpływają na jej rozwój, zmiany, czy też stabilizację. Jednym z nich jest nośnik informacji, odbierany przez innych, a wysyłany przez nas samych – nasze ciało.
Zachowania fizyczne, zwane popularnie mową ciała, są sygnałami dla otoczenia, odbieranymi w konkretny sposób i dającymi informację zwrotną dla nadawcy .
W skrócie… mowa ciała jest czynnikiem kształtującym osobowość, obok temperamentu, cech charakteru, dynamiki i nabywanego doświadczenia społecznego. Co więcej, mowa ciała jest podsystemem niezwykle istotnym ze względu na jego intensywny wpływ na nasze zachowanie oraz samopoczucie. Udowodniono, iż przyjęcie odpowiedniej postawy ciała, może wpłynąć na efektywność działań, poczucie własnej wartości oraz sukcesy.
Psycholog społeczny Amy Cuddy podczas swojej przemowy dla TED Talk, poruszyła temat wpływu mowy ciała na osobowość człowieka.
Jej wystąpienie miało uświadomić odbiorcom, jak w prosty i banalny sposób mogą zmienić swoje życie : zarówno zawodowe jak i prywatne.
Według Cuddy, wystarczy:
- uwierzyć w siebie, a kluczem do sukcesu okazuje się nasze ciało.
Powołując się na wykonane badania, Amy Cuddy przedstawia zestaw pozycji i ułożeń ciała, które mogą pomóc nam w odnalezieniu poczucia własnej wartości. Pokazuje także takie, które nie tylko obniżają wiarę we własne możliwości, a prowadzą wręcz do porażki.
Meritum pozostaje niezmienne: wystarczy przez dwie minuty pozostawać w danej pozycji, aby mózg odebrał impulsy z ciała i sprawił, iż będziemy się czuć tak, jak wyglądamy ( pewni siebie, władczy, spokojni/ wystraszeni, niepewni, zdystansowani). Ponadto, umowne dwie minuty mają faktyczne odbicie w sytuacji, w której znajduje się/niedługo znajdzie się dana osoba – „pozycje siły” oraz „pozycje obronne” wpływają na poziom testosteronu i kortyzolu w mózgu.
Podczas badań przeprowadzonych przez zespół Amy Cuddy, grupa 42 osób oddawała próbkę śliny do probówki, następnie połowa z nich na dwie minuty przyjmowała pozycję dominującą, reszta postawę obronną, wycofaną. Badacze nie pokazywali badanym żadnych zdjęć, przykładów, inspiracji a mimo to każdy trafnie znajdował we własnym ciele adekwatne ustawienie. Po upłynięciu umówionego czasu, badani byli pytani o to „jak silni się czują” na różnych płaszczyznach, następnie proponowano im grę losową. Zakończeniem było ponowne oddanie próbki śliny do analizy.
Wyniki ukazały zaskakująco regularną zależność pomiędzy postawą a nastawieniem i zachowaniem. Spośród osób w „pozycji siły” aż 86% chciało podjąć ryzyko i spróbować hazardu, spośród drugiej grupy było to tylko 60% (jest to znacząca różnica). Jeśli chodzi o testosteron: od linii zerowej, czyli momentu rozpoczęcia eksperymentu, osoby w pozycjach siły doświadczyły 20% wzrostu, natomiast osoby w pozycji słabości 10% spadku.
W tym momencie, analizując powyższe wyniki, należy pamiętać, że badanie trwało tylko 2 minuty, owocując widocznymi efektami. Tyle czasu wystarczyło, by doprowadzić do zmian hormonalnych, które spowodowały, iż mózgi badanych stały się asertywne, w pewnym sensie odprężone i odporne na stres. Wyobraźmy więc sobie, jaki wpływ miałby eksperyment cykliczny (tydzień, miesiąc, rok)? Dwie minuty mogą zmienić postawę człowieka i sprawić, że uwierzy w swoje możliwości, co stanie się z osobą, która regularnie będzie wprowadzać „pozycje siły” w codziennym życiu?
Nasuwająca się odpowiedź jest prosta i prawdziwa : zmieni się jego/jej naturalne zachowanie i postrzeganie świata, zmieni się jego/jej osobowość. Wygląda więc na to, że nasze sygnały niewerbalne rządzą tym jak myślimy, odczuwamy oraz jakie decyzje podejmujemy.
Kontynuując powyższe rozważania, warto zadać sobie pytanie:
Co przekazuje innym mój język ciała?
Informacje na temat osobowości… Udowodniono, iż postawy człowieka związane z dumą, radością i pewnością siebie, są zakorzenione głęboko w jego DNA. Niezależnie od tego skąd pochodzi osoba badana, jaką kulturę reprezentuje, a nawet czy jest niewidoma, pozycje przyjmowane podczas skrajnych emocji są zawsze podobne, dlatego odbiorcy podświadomie je interpretują. Każdego dnia, każdy z nas jest narażony, czy wręcz skazany na ocenę innych. Niektóre sytuacje są szczególnie stresujące pod tym względem – np. egzaminy, rozmowa o pracę. „Wrażenie”, które zrobimy podczas prezentacji może zaważyć na rozwiązaniu danej sytuacji.
Przytoczę tutaj inne badanie opisywane przez Amy Cuddy :
A więc wprowadzamy ludzi do laboratorium i ponownie przyjmują pozycje siły albo słabości. Poddajemy ich bardzo stresującej rozmowie o pracę, Trwa 5 minut i są podczas niej rejestrowani. I są oceniani. Jurorzy są przeszkoleni, aby nie dawać żadnych niewerbalnych odpowiedzi. Wyglądają tak. Wyobraźcie sobie, że to osoba przeprowadzająca z wami rozmowę o pracę. Nic, przez 5 minut nic – to gorsze niż gdyby nas zakrzykiwał. Ludzie tego nienawidzą.
Marianne LaFrance określa taką sytuację „znalezieniem się na towarzyskich ruchomych piaskach”. Coś takiego powoduje, że poziom kortyzolu szybuje wam w górę. Poddaliśmy ich rozmowie, ponieważ naprawdę nas ciekawiło, co się stanie. Następnie poprosiliśmy 4 osoby oceniające, aby spojrzały na te nagrania. Nie zostali powiadomieni o hipotezie ani o warunkach badania. Nie wiedzieli kto przyjmował jaką pozycję. Po prostu pokazaliśmy im nagrania.
Ich odpowiedź brzmiała „zatrudnilibyśmy te osoby”… wszystkich w pozycjach siły. „Tych drugich nie bierzemy”. Ci wybrani sprawiają też bardziej pozytywne ogólne wrażenie”.
Ale na jakiej podstawie? Nie na podstawie tego, co mówią. Na podstawie obrazu, jaki kandydaci wnoszą. Jako że oceniałyśmy wiele innych czynników, chciałyśmy ocenić umiejętności, np. dobre zorganizowanie wypowiedzi. Jak dobre? Jakie są ich kwalifikacje? Brak wpływu na te czynniki. Właśnie to miało wpływ. Tego rodzaju rzeczy. Ludzie wnoszą swoje prawdziwe ja. Pokazują się takimi, jakimi są. Wnoszą swoje pomysły, ale dokładnie jako oni, bez dodatków. Okazuje się, że właśnie to daje efekty, pozwala osiągnąć cel.
Eksperyment pokazuje, jak dużą rolę społeczną odgrywa mowa ciała – silniejsza niż słowa. Właśnie dlatego politycy uczęszczają na specjalne warsztaty oraz treningi postawy, prezencji i gestykulacji. Chcą umieć odpowiednio wpływać na swoich słuchaczy, jednak te wyuczone i wyćwiczone zachowania, wpływają również na ich osobowość.
Również dlatego największych przywódców historycznych można rozpoznać na zdjęciach na pierwszy rzut oka – ich pewna siebie postawa, otwarta pozycja, odpowiednio zaakcentowana głowa.
Mowa ciała to obszar, w którym wielu z nas porusza się podświadomie i intuicyjnie a tylko nieliczne jednostki wykorzystują w konkretnych celach.Warto zastanowić się nad tym, jak wielką moc może mieć nasze ciało, ponieważ najważniejsze jest to, w jaki sposób wpływamy na siebie, a nie na innych. Powtarzając słowa Amy Cuddy : “nie udawajcie, aż się uda, ale udawajcie, aż to poczujecie, jasne? Róbcie to tak długo, aż naprawdę osiągnięcie i utrwalicie”.
https://www.youtube.com/watch?v=Ks-_Mh1QhMc dostęp z dnia 14.06.2018
http://www.psychologiawygladu.pl/2016/07/jezyk-ciaa-ksztatuje-nasza-osobowosc.html
NOWOŚCI
Sprawdź najnowsze propozycje odzieży do tańca, która doda Ci pewności siebie na parkiecie.


























