NIE WYPADA.

  • Nie wypada nosić krótkich sukienek czy spodenek mając już dzieci.
  •  Tańczyć seksownie, mając „normalną pracę”,
  • Ani „machać tyłkiem”, czy „kręcić dupą” – mając chłopaka/męża.
  • Nie mówiąc już o ubieraniu się WULGARNIE do tańca, żeby WSZYSCY PATRZYLI.
  • Nie wypada nam też przeklinać, gdy inni słyszą, ani mylić się – gdy inni patrzą.
  • obnosić się z uczuciami w sieci, ani być nieczułymi i nie odpowiadać na internetowe zaczepki…
  • Nie powinnyśmy też być ZBYT kobiece i ZBYT pewne siebie…
  • Nie poleca się też mieć „gorszego dnia”, bo to odbija się najgłośniejszych echem.
Co tam kochane?

Jak wiele NIE WYPADA dopiszecie do tej listy na bazie własnych doświadczeń? Powiedzonek i innych ludowych mądrości? Ile walk o swój komfort, swoje potrzeby i bycie sobą już stoczyłyście?

W świecie pełnym NIE WYPADANIA i przejmowania się opinią publiczną oraz normami zachowań wprost z epoki gorsetów, rękawiczek i wachlarzy… Mówimy głośno o tym, co jest OKEJ.

 

Drogie kobiety, mamy, przyjaciółki…

  1. Tatuaże są totalnie OKEJ – niezależnie od tego „jak będą wyglądały na starość”.
  2. Pokazywanie pupy, czy głęboki dekolt jest totalnie OKEJ – jeśli Ty czujesz się z tym okej. Dlaczego wszystko co związane z ciałem i nagością jest zawsze nacechowane seksualnie? Czy CIAŁO nie jest najnormalniejszą rzeczą ludzkiego życia? Czy to nie ono towarzyszy nam każdego dnia, pozwala jeść, biegać, tańczyć, tworzyć?
  3. Nie ma też NICZEGO ZŁEGO w myleniu się, bo zawsze można przecież do błędu się przyznać i się poprawić!
  4. Seksowne tańczenie jest wręcz wskazane! Bo na cóż nam ta nasza kobiecość i sensualność, jeśli nie po to, by ją rozwijać i dzięki temu ROZKWITAĆ, jako pewne siebie kobiety!?
  5. WSZYSTKIE uczucia są okej. Jest ich tak wiele, dlaczego wybierać te, które wypada czuć i te, które należy zakopać głęboko pod warstwą obojętności?
  6. Podkreślanie naszych atutów też jest OKEJ! Kojarzycie ten absurd, gdy poznajecie swojego partnera, czy partnerkę, którzy zachwycają się Wami, waszym wyglądem, ubraniami i stylem, by potem nagle MIEĆ PROBLEM? Problem z tym, że zbyt obcisłe, zbyt wycięte, zbyt przezroczyste? Problem, bo to przecież „tylko dla niego/dla niej”?

To nie Wasz problem piękne Nimfy… Nie dajcie sobie wrzucić na barki winy za to, że ktoś jest zazdrosny lub zbyt zaborczy.

Nie chodzi o to, by nagle być wyzwolonymi anarchistkami, które buntują się wobec świata! Wręcz przeciwnie kochane, chodzi o to, by przestać buntować się WOBEC SIEBIE SAMEJ.

Nie będziemy się dzisiaj więcej rozpisywać…
Zacytujemy sobie jedną z nas, która wypowiedziała kiedyś bardzo mądre zdanie w powyższym temacie:
„Róbcie wszystko, by czuć się pewnymi siebie kobietami”.
(Ida de Rubis – Ola ;*)

Jeśli Wy będziecie OKEJ ze sobą, każdym swoim wcieleniem, swoją kobiecością i swoimi potrzebami, kto Wam wtedy zaszkodzi kochane?
Życzymy Wam ZGODY i przestrzeni na siebie.

Zostaw komentarz

NOWOŚCI

Sprawdź najnowsze propozycje odzieży do tańca, która doda Ci pewności siebie na parkiecie.