NIE WYPADA.
- Nie wypada nosić krótkich sukienek czy spodenek mając już dzieci.
- Tańczyć seksownie, mając „normalną pracę”,
- Ani „machać tyłkiem”, czy „kręcić dupą” – mając chłopaka/męża.
- Nie mówiąc już o ubieraniu się WULGARNIE do tańca, żeby WSZYSCY PATRZYLI.
- Nie wypada nam też przeklinać, gdy inni słyszą, ani mylić się – gdy inni patrzą.
- obnosić się z uczuciami w sieci, ani być nieczułymi i nie odpowiadać na internetowe zaczepki…
- Nie powinnyśmy też być ZBYT kobiece i ZBYT pewne siebie…
- Nie poleca się też mieć „gorszego dnia”, bo to odbija się najgłośniejszych echem.
Co tam kochane?
Jak wiele NIE WYPADA dopiszecie do tej listy na bazie własnych doświadczeń? Powiedzonek i innych ludowych mądrości? Ile walk o swój komfort, swoje potrzeby i bycie sobą już stoczyłyście?
W świecie pełnym NIE WYPADANIA i przejmowania się opinią publiczną oraz normami zachowań wprost z epoki gorsetów, rękawiczek i wachlarzy… Mówimy głośno o tym, co jest OKEJ.
Drogie kobiety, mamy, przyjaciółki…
- Tatuaże są totalnie OKEJ – niezależnie od tego „jak będą wyglądały na starość”.
- Pokazywanie pupy, czy głęboki dekolt jest totalnie OKEJ – jeśli Ty czujesz się z tym okej. Dlaczego wszystko co związane z ciałem i nagością jest zawsze nacechowane seksualnie? Czy CIAŁO nie jest najnormalniejszą rzeczą ludzkiego życia? Czy to nie ono towarzyszy nam każdego dnia, pozwala jeść, biegać, tańczyć, tworzyć?
- Nie ma też NICZEGO ZŁEGO w myleniu się, bo zawsze można przecież do błędu się przyznać i się poprawić!
- Seksowne tańczenie jest wręcz wskazane! Bo na cóż nam ta nasza kobiecość i sensualność, jeśli nie po to, by ją rozwijać i dzięki temu ROZKWITAĆ, jako pewne siebie kobiety!?
- WSZYSTKIE uczucia są okej. Jest ich tak wiele, dlaczego wybierać te, które wypada czuć i te, które należy zakopać głęboko pod warstwą obojętności?
- Podkreślanie naszych atutów też jest OKEJ! Kojarzycie ten absurd, gdy poznajecie swojego partnera, czy partnerkę, którzy zachwycają się Wami, waszym wyglądem, ubraniami i stylem, by potem nagle MIEĆ PROBLEM? Problem z tym, że zbyt obcisłe, zbyt wycięte, zbyt przezroczyste? Problem, bo to przecież „tylko dla niego/dla niej”?
To nie Wasz problem piękne Nimfy… Nie dajcie sobie wrzucić na barki winy za to, że ktoś jest zazdrosny lub zbyt zaborczy.
Nie chodzi o to, by nagle być wyzwolonymi anarchistkami, które buntują się wobec świata! Wręcz przeciwnie kochane, chodzi o to, by przestać buntować się WOBEC SIEBIE SAMEJ.
Nie będziemy się dzisiaj więcej rozpisywać…
Zacytujemy sobie jedną z nas, która wypowiedziała kiedyś bardzo mądre zdanie w powyższym temacie:
„Róbcie wszystko, by czuć się pewnymi siebie kobietami”.
(Ida de Rubis – Ola ;*)
Jeśli Wy będziecie OKEJ ze sobą, każdym swoim wcieleniem, swoją kobiecością i swoimi potrzebami, kto Wam wtedy zaszkodzi kochane?
Życzymy Wam ZGODY i przestrzeni na siebie.
NOWOŚCI
Sprawdź najnowsze propozycje odzieży do tańca, która doda Ci pewności siebie na parkiecie.


























